Language Extreme
06/10/2022
Macie dzieci? To pewnie troszczycie się o ich mózgi.
Pewnie doceniacie świetną robotę, jaką nauczyciele wykonują w szkołach i martwicie, że to wciąż za mało. Że trzeba więcej, bo szkoła ma swoje ograniczenia (często niezawinione). I wysyłacie dzieci na dodatkowe lekcje. A na tych lekcjach różnie: raz dobry nauczyciel, raz zły. Raz powtórka ze szkoły, a raz nic. A potem egzaminy - te szkolne i te zupełnie inne: życiowe.
W Language Extreme od 12 lat uczymy dorosłych. Najczęściej w firmach. Na kursach językowych robimy profesjonalistkom ćwiczenia z myślenia. I dajemy kompetencje, których potrzebują. Fajnie to wychodzi.
A teraz zrobimy wyjątek od reguły i damy coś Waszym dużym dzieciom. Dlaczego? Bo wyjątki są dobre i produktywne. Bo Wasze duże dzieci też potrzebują kompetencji. Też chcą być pro - i zdawać egzaminy nie tylko w szkole.
Nasze koleżanki - Maria Haase i Marta Bubnowska - przy wsparciu wybitnej ekspertki (dzięki, Katarzyna Cybula!) i zespołu naszych nauczycieli - przygotowały kurs angielskiego dla maturzystów. Taki ekstremalny, jak to u nas.
Czy Extreme Exam to kurs dla wszystkich? Tak, ale najbardziej tych, którzy już teraz wiedzą, że w uczeniu się języków nie chodzi tylko o rozwiązywanie zadań w arkuszach, ale o rozwijanie solidnych, praktycznych umiejętności. To na nich nam zależy. A znakomicie zdana matura to tylko formalny etap do fajnego życia w dobrej komunikacji.
Co o tym myślicie? Ma to sens? Pomożecie nam to rozwijać? Dacie znać swoim maturzystom?
O kursach piszemy tu: http://extremeexam.pl
A więcej niedługo!
Extreme Exam Przygotowanie do matury z angielskiego. Efektywny kurs online z doświadczonymi lektorkami. Szybkie opanowanie zagadnień maturalnych.
23/06/2022
Generalizując, uogólniając, uśredniając, zabraliśmy się za wnioskowanie z 10 lat pracy ze specjalistkami i specjalistami z sektora IT. Wychodzi nam, że:
✅ lubią się mądrzyć – bo bardzo dużo wiedzą,
✅ nie znoszą słabych spotkań – bo mają dużo pracy,
✅ dużo siedzą i sporo milczą – bo pracują w skupieniu,
✅ uwierzą, jak zobaczą – bo pomysł musi działać,
✅ lubią czysty kod – bo pielęgnują etos jakości.
I co z tego? Ano to:
👉 jeśli będą sprawnie dzielić się wiedzą – z kolegami i klientami – świat stanie przed nimi otworem,
👉 jeśli będą chodzić na spotkania, które mają sens, ich zadowolenie wzrośnie,
👉 zanim się odezwą, potrzebują rozgrzewki,
👉 gdy zobaczą korzyści, jakie daje sprawniejsza komunikacja, przekują je na własny sukces,
👉 do lepszego mówienia w obcych językach nie trzeba ich zachęcać. Trzeba pokazać, jak to się robi.
Jak stosujemy te wnioski w naszych kursach angielskiego dla IT? Na przykład tak:
❤️ uczymy wyjaśniać to, co złożone,
💛 ćwiczymy moderowanie spotkań i mówienie „do rzeczy”,
💜 zachęcamy do roboty głosowej, która wypleni mamrotanie,
💙 pracujemy w żywych biznesowych potrzebach – pomagając w tym, co specjalistów najbardziej zajmuje,
💚 angielski traktujemy jak kod – kiedy jest czystszy, świat się uśmiecha.
Póki co, niech żyją uogólnienia. Kolejnym razem podamy case study:)
Więcej info o kursie angielskiego dla IT przeczytasz tutaj: https://bit.ly/3MnIKzM
Po kurs indywidualny lub dla zespołu pisz śmiało: [email protected]
02/02/2022
Obsługa własnej złości to temat na kilkuletni kurs, który powinien zacząć się we wczesnej podstawówce, jeśli nie przedszkolu. Złość to energia, której trzeba dać upust, bo inaczej człowiek się udusi.
😡😡😡
Dzisiejszy odcinek oferuje mikropomysł na to, co robić ze skumulowaną energią. Jak wybuchnąć w sposób kontrolowany i nikomu nierobiący krzywdy.
Pamiętam, że gdy dowiedziałam się o aspiracji i zaczęłam ją stosować, od razu zaczęłam brzmieć lepiej. Serdecznie polecam, bo to dwie pieczenie na jednym ogniu. Mój angielski garnek (ang. "pot") przestał wówczas brzmieć jak polski "pot", a "caught" jak "kot".
To jak? Wybuchamy?
💥💥💥
Czasem trzeba wybuchnąć! Czym różni się polski "kot" od angielskiego "caught"? A polski "pot" and angielskiego "pot"? A "tennis" od "tenisa"? O tym w dzisiejszym odcinku.
13/01/2022
Kocham Grecję i czuję, że w poprzednim wcieleniu byłam Greczynką. Jednak gdy Grecy mówią do mnie po angielsku, często ich nie rozumiem, kiwam głową, uśmiecham się i mam nadzieję, że nie stałam się właśnie czyjąś poręczycielką.
🇬🇷🇬🇷🇬🇷
Wiem, jakie błędy w wymowie angielskiego robią Polacy. Ba! Polaków - nawet tych mówiących bardzo słabo - rozumiem doskonale. Polka Polaka zrozumie. Pytanie, czy zrozumie ją Grek. W końcu nie uczymy się angielskiego po to, by rozumieli nas rodacy.
Często słyszę: "Nie muszę brzmieć idealnie. Byle mnie rozumieli". Ludzie mają różną wrażliwość na niuanse językowe, różną empatię i zdolność domyślania się cudzych intencji. Miłosz Wojtyna, PhD Greków rozumie, ja pod tym względem kuleję. Trudno znaleźć złoty środek, który nie każe nam być absolutną kopią native'ów, ale jednocześnie nie utrudni zrozumienia. Niełatwo ustalić, ile Wam "wystarczy" na bycie zrozumianymi.
🇬🇷🇵🇱🇬🇷🇵🇱🇬🇷🇵🇱
Grecy mają problem z dźwiękiem /sz/ (zapis mocno uproszczony) i wymieniają go na /s/. Nigdy nie zapomnę wieczoru z muzyką na żywo, gdzie pani śpiewała "Sould I stay or sould I go now".
Dziś gadam właśnie o tym dźwięku w języku angielskim. Nie dla Greków i Greczynek, ale dla Polek i Polaków. Nie będzie trudno, obiecuję!
Odcinek 8 | Jak zmiękczyć polski akcent: /ʃ / i /ʒ / Czym różni się polski i angielski "t-shirt"? Jak sprawić, by słowa "leżę" i "leisure" nie brzmiały tak samo? O tym w dzisiejszym odcinku. Kamera i montaż: Mo...
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Wrzeszcz