Polsping
14/12/2025
Najstarsza, polska firma produkująca sprzęt wędkarski, czyli Polsping już u nas 💪
Gorrrąca NOWOŚĆ w naszym sklepie 🔥
Sprawdź najlepsze błystki na rynku 🎣
14/11/2025
Wczoraj minęło 7 lat od śmierci być może najbardziej zasłużonego wędkarza w historii naszej pasji. John Wilson był, jest i będzie ikoną i legendą tak długo, jak żyją ludzie wychowani na jego filmach. Ludzie tacy, jak ja.
Swoją przygodę z wędkarstwem zaczynałem jako czterolatek. Był rok 1989 i tato zaczął zabierać mnie ze sobą na ryby (co kosztowało go wiele nerwów ;) ). W tym samym roku w naszym domu pojawił się kolorowy telewizor i magnetowid (info dla młodszych: magnetowid to taki odtwarzacz na kasety video. Bo kiedyś nie było pendrive'ów i YouTube'a). Tato szybko zorganizował kasety wędkarskie z serią Na Ryby (Go Fishing) z Johnem Wilsonem, które oglądałem setki razy, patrząc jak zahipnotyzowany na wiecznie uśmiechniętego, dysponującego ogromną wiedzą przyrodniczą i łowiącego piękne karpie, szczupaki, klenie, liny, karasie i inne ryby Johna. To było jak podróż do innego świata, do świata, w którym łowi się piękne, duże ryby, robi się to regularnie, zwraca się im wolność i z uśmiecham na twarzy kończy łowienie.
Jako dzieciak wielokrotnie zastanawiałem się dlaczego wypuszcza te ryby, przecież mógłby je zabrać. Z czasem zrozumiałem jednak, że właśnie dzięki takiemu podejściu może takie ryby w ogóle łowić. Podobnie jak wielu innych brytyjskich wędkarzy. Dziś sam nie zabieram złowionych ryb, co jest zapewne w dużej mierze efektem nauki, którą przekazał mi John.
W Anglii nazwano go Mr. Angling czyli Pan Wędkarstwo i to w sumie bardzo trafne określenie. John był wędkarstwem, potrafił jak nikt inny pokazać co w tej pasji najpiękniejsze i przykuwać również uwagę ludzi, którzy wcześniej sami nigdy nie trzymali wędki w ręku. Jego pozytywna, pełna entuzjazmu, okraszona namiastką życiowej filozofii osobowość sprawiała, że ludzie postrzegali wędkarstwo przez perspektywę Johna, jako pasję pełną radości, uśmiechu, ale też miłości do przyrody i zrozumienia procesów, które ją kształtują. John, obok mojego taty był najważniejszą pod kątem wędkarskim postacią w moim życiu. Nigdy go nie spotkałem i nigdy już nie spotkam, ale zawsze będę mu wdzięczny za pokazanie mi piękna wędkarstwa w najczystszej postaci, za wiedzę na temat skutecznego łowienia, traktowania ryb z najwyższym szacunkiem i otaczającej nas przyrody.
Johna dziś nie ma już z nami 7 lat i 1 dzień, ale wartości, które sobą reprezentował będą z nami tak długo jak my będziemy je kultywować i przekazywać młodym pokoleniom. I oczywiście każdy z nas ma prawo wędkarstwo postrzegać inaczej. Zapewne wielu wędkarzy widzi je inaczej, ale dla mnie John był, jest i zawsze będzie niedoścignionym wzorem nie tylko wędkarza, ale również człowieka kochającego i szanującego przyrodę.
Niech spoczywa w pokoju siedząc na wędkarskim krzesełku i obserwując jak piękna płoć zatapia jego wypuszczony z kołowrotka o ruchomej szpuli spławik. Bo pomimo wielu wielkich ryb, które złowił, właśnie do łowionych metodą wypuszczanki płoci miał największy sentyment.
Dzięki, że dobrnęliście do końca tekstu :)
Marcin
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Goździków 29/31
Warsaw
04-231