Ethnosfera

Ethnosfera

Udostępnij

FolkTime 01 _ OPEN FOLK "Give Me Your Hand" 05/12/2021

OPEN FOLK "Give Me Your Hand" - to pierwszy fonogram (kaseta MC) wydawnictwa FolkTime i również pierwsze wydawnictwo muzyczne zespołu Open Folk, który dla wielu stał się odkrywcą muzycznych skarbów związanych z tradycyjną muzyką z Irlandii, Szkocji i Bretanii.
Open Folk w latach 90 tych stał się również heroldem i inspiratorem dla innych zespołów rozpoczynających dopiero eksploatację muzyki celtyckiej, która we wcześniejszym PRL'u była znana jedynie w nielicznych kręgach „wtajemniczonych”. Minęło 30 lat od wydania "Give Me Your Hand" i okazuje się, że jest to wciąż muzyka, której nie „oszpecił” czas.. Przez 3 dekady powstało dziesiątki zespołów i zapisano setki nagrań z muzyką z kręgu kultury Celtów, ale to historyczne już dzisiaj, pierwsze wydawnictwo zespołu Open Folk wciąż zachowało swój niepowtarzalny styl, muzyczny kunszt wykonania i tą nieokreśloną piękną energię związaną z ówczesną eksplozją inwencji i poszukiwań.. Nagrania, mix i mastering do wydawnictwa "Give Me Your Hand" powstawały jakby w „twórczym amoku”, w ciągu zaledwie dwóch kilkunastogodzinnych sesji nagraniowych w Polskim Radiu. Ta gorączka związana była nie tylko z brakiem środków finansowych na dłuższą pracę w profesjonalnym studiu nagraniowym (jakim było S-7), ale również z potrzebą utrwalenia za wszelką cenę.. i jak najwięcej wspaniałej twórczej „ekstazy”, której erupcja zaistniała.. W tym przede wszystkim cudownego zaangażowania muzyków oraz kilku innych osób, które wzięły udział w tej kreacji.. Historia warta jeszcze kiedyś opowiedzenia..

FolkTime 01 _ OPEN FOLK "Give Me Your Hand"

02/08/2021

Festiwal Czeremcha 2021 _ odsłona piąta:
KONCERTY - aneks..

Myślę, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo wrażenia, emocje i wartość przekazu muzycznego (zwłaszcza przy koncertach plenerowych..) zależą - od tak zwanego potocznie „pana akustyka”, który winien nosić miano raczej - reżysera dźwięku (zwłaszcza przy tych dobrze zrealizowanych koncertach..) Niestety, byłem świadkiem wielu złych, również „zamordowanych koncertów”.., kiedy to muzycy na scenie dawali z siebie wszystko co najlepsze.., ale publiczność otrzymywała tylko „dźwiękowy ersatz”..
Festiwal w Czeremsze angażuje do współpracy wyjątkowo dobrą ekipą nagłaśniającą (tą samą od lat..) Zdecydowana większość koncertów na Festiwalu była, odkąd pamiętam, bardzo dobrze realizowana brzmieniowo - z pełnym zrozumieniem tego, że każdy etniczny/akustyczny instrument występujący na scenie powinien brzmieć autentycznie.. i być odpowiednio słyszalny zarówno dla publiczności, jak i dla muzyków..
Podziękowania i uznanie za pracę dla całej ekipy i.. reżysera dźwięku.. Good Job!..

Myślę, że poza wrażeniami dźwiękowymi, istotna jest również kreacja wizualna miejsca koncertowego, tzn. światła sceniczne (+ elementy dodatkowe..) Niestety mam wrażenie, że w tym roku nastąpiło na Festiwalu w Czeremsze „przejaskrawienie” tego przekazu..
Nie wiem, czy ta sama ekipa realizowała świata na scenie i projekcję telebimową..(?) ale jedno i drugie zostało moim zdaniem „przesadzone..”
Ze sceny błyskało za dużo ostrych białych świateł, poruszających się jak na dyskotece, w myśl zasady, że jak szybko muzyka, to musi się szybko błyskać.. Szkoda, bo sama scena była ładnie kolorystycznie oświetlona światłami bardziej stałymi.
Ale najgorzej moim zdaniem było ze zbyt dużym i przejaskarawiomym „do oporu” telebimem, który swoją „agresywnością wizualną” zaburzył trochę ten unikalny w poprzednich latach klimat muzycznych wieczorów na Festiwalu w Czeremsze..
Osobiście mam nadzieję, że przy następnych edycjach Festiwalu zostanie wzięty pod uwagę ten, moim zdaniem ważny element całości scenograficznej..

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Muzeum w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Warsaw