Projekt Konsens

Projekt Konsens

Udostępnij

Jesteśmy z różnych środowisk i mamy różne sympatie polityczne. Szukamy obszarów najmniejszego możliwego porozumienia. Pracując ponad podziałami opracowaliśmy stanowiska i rekomendacje dot. polityki emigracyjnej, transformacji energetycznej, ładu medialnego i reformy administracji. Chcemy, aby nasze stanowiska stały się przedmiotem refleksji, impulsem i punktem odniesienia w dyskusji o strategiczny

01/04/2025

Marek Cichocki o przewidywanym wzroście Niemiec:

"Nawet gdyby nie powstał rząd Friedricha Merza, co raczej mało prawdopodobne, to podjęta w ostatnim tygodniu w nadzwyczajnym trybie zmiana niemieckiej konstytucji otwiera zupełnie nowy rozdział w polityce Niemiec. Ogromne poluzowanie polityki zadłużania państwa kończy bowiem ostatecznie ze spuścizną Angeli Merkel i daje Berlinowi do ręki potężną władzę umożliwiającą finansowanie głębokich zmian.

Chodzi w pierwszym rzędzie o inwestycje w infrastrukturę, przemysł zbrojeniowy i własną armię. Nie jest pewne, czy cele te zostaną faktycznie osiągnięte. Przykład Olafa Scholza, jego wielkiej Zeitenwende oraz 100 mld euro funduszu na armię, pokazuje, że polityczna wola może się szybko rozproszyć, a pieniądze wsiąknąć jak w piasek.

Czy Polska powinna się bać zbrojenia Niemiec?

Załóżmy jednak – a tak będzie dla nas lepiej – że Friedrich Merz okaże się prawdziwym odnowicielem Niemiec, a przede wszystkim doprowadzi do ponownego uzbrojenia naszego zachodniego sąsiada. Z pewnością administracja Donalda Trumpa będzie dla Niemców silną motywacją, by tak się stało. Jakie jednak konsekwencje niesie dla nas taki scenariusz? Na uzbrojone Niemcy patrzymy zwykle przez pryzmat najbliższych zagrożeń, czyli Rosji, która nie tylko prowadzi wojnę z Ukrainą, ale ewidentnie przygotowuje się do większej wojny w nieodległej przyszłości. Ale uzbrojenie Niemiec ma także inne konsekwencje, choćby dla układu sił i władzy w Europie. Niemcy z dużą i nowoczesną armią oraz wpływowym przemysłem zbrojeniowym odzyskałyby pozycję centralnego dla kontynentu mocarstwa. Czy wobec takich konsekwencji możemy przechodzić obojętnie i nie brać ich pod uwagę?

Zbrojenia Niemiec: Kto będzie kontrolował i ograniczał nowe mocarstwo w środku Europy?

Z powodu całkiem świeżej wtedy pamięci o dwóch światowych wojnach, kiedy w latach 50. XX wieku wobec zagrożenia ze strony Moskwy pojawiła się presja na reindustrializację i remilitaryzacje zachodnich Niemiec, zachodnioeuropejskie państwa uznały, że jest to możliwe tylko w ramach federalistycznej unii obronnej i politycznej w Europie. Ponieważ taka unia nie miała szans powstać, odbudowa niemieckiego przemysłu i armii odbyła się pod ścisłą kontrolą Ameryki i NATO. Dzisiaj sytuacja jest zupełnie inna. Kwestia pozostaje jednak ta sama. Kto będzie kontrolował i ograniczał nowe mocarstwo w środku Europy? Czy próbując rozwiązać problem jednego aktualnego zagrożenia, nie tworzymy sobie właśnie nowego problemu w bliskiej przyszłości"?

Felieton opublikowany w Rzeczpospolitej i Teologii Politycznej.

Szkolenia wojskowe na wielką skalę: Co zapowiedział Tusk? Powrót do pomysłów Błaszczaka 11/03/2025

Rząd zabiera się za poważną sprawę upowszechnienia szkolenia obronnego w stylu dobrze znanym z wielu poprzednich odsłon ("chemiczna kastracja pedofilów" się przypomina), jednak na szczęście jest tak, że poprzedni rząd zostawił całkiem sensowne programy w tej kwestii, a dowództwo wojskowe pracuje od jakiegoś czasu nad tym, żeby szkolenie rezerwistów dawało realne, nie zaś tylko liczbowe efekty. Na ten temat dobry tekst Marka Kozubala w Rzepie. Oto fragment:

" Chociaż premier nie podał szczegółów, nie jest tajemnicą, że Sztab Generalny WP przygotował zmianę szkolenia rezerwistów, aby było ono bardziej atrakcyjne.

Pytany o zapowiedź premiera wiceminister MON Cezary Tomczyk w Polsat News stwierdził: „Chcemy zaproponować różnego rodzaju ulgi i benefity”, aby w Polsce powstać mogła armia rezerwistów. Dodał, że organizowane będą też krótkie szkolenia, które „są formą zapoznania z wojskiem, pierwszym krokiem do tego, aby zobaczyć, jak ono wygląda”. – Czy przez jeden dzień lub weekend możemy przeszkolić kogoś do bycia wojskowym? Oczywiście, że nie – przyznał polityk PO. – One dają pewną bazę i pozwalają ludziom odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcą iść dalej – stwierdził, bo jego zdaniem „polskie społeczeństwo powinno być przygotowane na wszystko, co może się zdarzyć”.

Gen. bryg. rez. Mirosław Bryś, były szef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacyjnego, odniósł wrażenie, jakby deklaracja premiera nie była skonsultowana i omówiona w MON. – Była bardzo ogólna i nie wskazywała, co będzie dalej – mówi „Rzeczpospolitej” gen. Bryś.

– Premier miał określony plan polityczny; nie jest tak, że byliśmy zaskoczeni, trwają prace nad szczegółami – odniósł się z kolei Janusz Sejmej, rzecznik MON".

Szkolenia wojskowe na wielką skalę: Co zapowiedział Tusk? Powrót do pomysłów Błaszczaka Resort obrony będzie kontynuował programy szkoleniowe dla ochotników, które powstały już kilka lat temu, kiedy ministrem obrony narodowej był Mariusz Błaszczak.

Chcesz aby twoja organizacja była na górze listy Organizacja Non-profit w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Warsaw
90-111