Radomize

Radomize

Udostępnij

28/03/2023

Suflet
Składniki:
4 średnie jajka - 180 g (waga łączna bez skorupek)
60 g masła - trochę ponad 1/4 kostki
115 g czekolady gorzkiej lub pół na pół z mleczną
40 g drobnego cukru - około 3 łyżki
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii - można pominąć
szczypta cream of tartar - można pominąć
dodatkowo: odrobina cukru drobnego i masła do wysmarowania o środka foremek
Już na samym początku polecam przygotować sobie foremki do pieczenia. Będzie to 6 foremek - ramekinów/kokilek o wymiarach zewnętrznych: 8 cm u podstawy i 9 cm u góry oraz wysokość 4 cm (lub trochę mniejsze). Każde naczynko do zapiekania dokładnie umyj i osusz ręcznikiem papierowym. Następnie wysmaruj do środka odrobiną masła i bardzo dokładnie obsyp drobnym cukrem. Niech całe wnętrze kokilek pokrywa cieniutka warstwa masła i cukru.
Potrzebujesz 115 gramów czekolady gorzkiej, deserowej lub mlecznej. Ja polecam łączyć czekoladę gorzką 60 % z dobrej jakości czekoladą mleczną w proporcji pół na pół. Aby uzyskać mniej słodkie, a bardziej kakaowe i wytrawne suflety, polecam użyć wyłącznie czekoladę gorzką. Czekoladę posiekaj drobniej nożem.
Drobno posiekaną czekoladę oraz 60 gramów prawdziwego masła, czyli trochę ponad 1/4 kostki (kostka o wadze 200 gramów) umieść w rondelku o grubym dnie. Masło polecam dla wygody pokroić w drobną kostkę. Ustaw minimalną moc palnika i powolutku roztapiaj masło z czekoladą. Rondelek ma się tylko lekko nagrzewać, a czekolada z masłem powolutku roztapiać (nie gotować). Całość mieszaj cały czas np. przy pomocy drewnianej łyżki lub szpatułki. Gdy masło z czekoladą połączą się i będą idealnie płynne, zdejmij rondelek z palnika i odstaw do przestudzenia na 3-5 minut.
Przygotuj sobie szklaną lub metalową miskę. Bardzo dokładnie i ostrożnie oddzielaj białka od żółtek. Żółtka umieszczaj w lekko przestudzonym płynie z masła i czekolady, zaś białka wlewaj do przygotowanej miski. Otrzymałam 70 gramów żółtek oraz 110 gramów białek. Bardzo ważne jest to, by dokładnie oddzielić żółtka od białek. W idealnie czystej misce z białkami nie może się znaleźć nawet odrobina żółtka. Jeśli masz ekstrakt z wanilii, to dodaj go do rondelka z żółtkami i całość wymieszaj przy pomocy szpatułki, tylko do połączenia się składników.
Zacznij już nagrzewać piekarnik. Na początek ustaw 210 stopni z opcją pieczenia góra/dół.
Do miski z białkami dodaj szczyptę soli. Białka ubijaj mikserem zaczynając od mniejszych obrotów miksera i stopniowo je zwiększaj. Białka ubijaj chwilę, by nie przebić pęcherzyków powietrza. Sztywne białko gotowe na dodanie cukru wygląda jak piana z kąpieli w wannie. W tym momencie można dosypać do białek niewielką szczyptę cream of tartar (kwaśny winian potasu). Po chwili zacznij dodawać cukier - najlepiej drobny. Po każdej łyżce miksuj białko na najwyższych obrotach, aż cukier połączy się z pianą i całkowicie się w niej rozpuści. Po dodaniu jednej łyżki miksuj całość około minuty - krócej lub dłużej (duże znacznie ma moc użytego miksera). W taki sposób dodaj cały cukier, czyli 40 gramów cukru drobnego. Pod koniec ubijania powinna powstać gładka, gęsta i bardzo błyszcząca masa białkowa.
Krem z rondelka przelej do większej, wygodnej miski. Do kremu zacznij dodawać ubite na sztywno słodkie białko. Ja dodaję je w trzech turach. Po każdej porcji delikatnie mieszam całość szpatułką. W ten sposób połącz krem z bezą. Staraj się nie mieszać całości za długo, by pozostała jak najbardziej puszysta/napowietrzona. Jeśli widzisz jeszcze jakieś jasne smugi, to możesz je zostawić.
Gotowy do pieczenia "krem" jest tak pyszny, że można go zjeść bez pieczenia. Wystarczy przełożyć go do pucharków i podawać po schłodzeniu.
Gotową do pieczenia masę pod suflety, (schodzoną wcześniej lub też nie) rozdziel do przygotowanych do pieczenia naczynek do zapiekania. Naczynka wypełniaj masą, aż do pełna a następnie wyrównaj powierzchnię np. przy pomocy płaskiego noża lub łopatki. Polecam jeszcze przeciągnąć nożem, szpatułką lub kciukiem wokół krawędzi i góry, tworząc "kanał" między ciastem a brzegiem wewnętrznych boków naczynek. Dzięki temu masz pewność, że suflet ładnie wyrośnie do góry i nie wyleje się na boki.
Wypełnione kokilki umieść na blaszce do pieczenia. Blaszkę wstaw do nagrzanego do 210 stopni piekarnika. Wybierz o piętro niższą półkę, niż środkową. Od razu po zamknięciu piekarnika zmniejsz temperaturę do 190 stopni (Początkowy podmuch gorącego powietrza sprawi, że ciasto szybko się uniesie, a nieco niższe ciepło pomoże ustabilizować wzrost). Suflety piecz tak maksymalnie przez 15 minut. Suflety powinny ładnie urosnąć sporo ponad krawędź naczynek.
Kokilki wyjmujemy z piekarnika od razu po upieczeniu. Trzeba mieć na uwadze to, że suflety zawsze opadną po upieczeniu. W ciągu kilku minut po upieczeniu znacznie opadną, jednak będą wyższe niż przed umieszczeniem ich w piekarniku.
Suflety można podawać jeszcze gorące lub też przestudzone. Podajemy je w naczynkach w których się piekły. Jeszcze ciepły suflet będzie wilgotny i piankowy. Po całkowitym przestudzeniu struktura zrobi się bardziej zwarta i już nie tak mokra. Suflet czekoladowy warto oprószyć przed podaniem cukrem pudrem. Można też dodać bitą śmietanę, świeże owoce lub gałkę lodów: śmietankowe, waniliowe lub czekoladowe.
Smacznego!

23/03/2023

Even Italians have their potato days.
And they are usually tasty 😁😍

14/03/2023

Muffinki
Składniki:
1,5 szklanki mąki pszennej tortowej - 240 g
0,5 szklanki drobnego cukru - 140 g
2 łyżki cukru waniliowego
1/3 szklanki oleju roślinnego - 90 g
1 szklanka śmietany 18 % - 280 g
3 średnie jajka
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki surowego kakao
2 łyżki mleka w proszku
W średniej wielkości misce mieść szklankę kwaśnej śmietany 18 %. Jedna szklanka śmietany waży około 280 gramów. Pamiętaj o tym, że śmietana nie może być zimna. Trzeba ją wcześniej wyjąć z lodówki. Wbij też trzy średnie jajka i wlej około 1/3 szklanki oleju roślinnego. Będzie to 90 gramów oleju. Sięgam zazwyczaj po olej z pestek winogron lub olej ryżowy.
Mokre składniki wymieszaj razem bardzo dokładnie. Możesz do tego użyć miksera. Wówczas zajmie Ci o niecałą minutę. Do miski dodaj też pół szklanki drobnego cukru oraz dwie łyżki cukru waniliowego lub wanilinowego. Możesz też użyć łyżeczkę esencji waniliowej. Całość ponownie miksuj chwilę.
Do osobnej miski przesiej razem 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia i 1,5 szklanki mąki pszennej tortowej lub ewentualnie mąki wrocławskiej. Potrzebujesz łącznie 240 gramów mąki.
Do miski z mokrymi składnikami wsyp mąkę z proszkiem. Całość wymieszaj przy pomocy szpatułki lub chwilę mikserem na najniższych obrotach.
Przeczytaj: Jeśli nie chcesz, by Twoje muffinki były dwukolorowe, to możesz do gotowego ciasta podstawowego dodać jeszcze cztery płaskie łyżki mąki pszennej lub też dwie łyżki mleka w proszku i dwie płaskie łyżki mąki pszennej. Wówczas wyjdą Ci wyłącznie śmietankowo waniliowe muffinki. Na dole przepisu podałam jeszcze kilka propozycji na upieczenie muffinek o innych smakach. Jeśli zaś chcesz osiągnąć efekt jak na zdjęciach, to podążaj dalej za przepisem :)
Część gotowego, jednolitego ciasta przelej do drugiej miski. Do jednej miski wsyp dwie łyżki pełnotłustego mleka w proszku (u mnie Łaciate) lub ewentualnie zwykłej mąki pszennej. Całość wymieszaj szpatułką.
Do drugiej miski wsyp dwie łyżki surowego kakao. Może być to kakao klasyczne lub kakao czarne. Całość wymieszaj szpatułką.
Ciasto na muffinki polecam wylewać do sztywnych foremek o o średnicy przy rantach 6 cm. Średnica przy denku wynosi wówczas 5 cm. Są to zazwyczaj papierowe foremki, które od wewnątrz są gładkie. Dzięki temu łatwiej jest wyjmować z nich gotowe muffinki a foremka nie odkształca się i nie ma potrzeby umieszczania jej w w specjalnej metalowej formie z dołkami na papilotki.
Muffinki można też piec w foremkach metalowych lub też zwykłych, miękkich papilotkach, które to już trzeba umieszczać w formie metalowej z dołkami. Poniżej zdjęcie prawidłowo przygotowanych, papierowych papilotek.
Z tej porcji wychodzi 12 muffinek. Średnica przy denku wynosi 5 cm. Mimo, że użyłam papilotek papierowych z usztywnieniem, to dodatkowo umieściłam je w specjalnej metalowej formie z dołkami na papilotki. Tak ułożone foremki łatwiej jest wypełnić ciastem.
Ciasto na muffinki nakładaj małą łyżką lub przy pomocy rękawa cukierniczego z większym otworem. Nie wypełniaj do końca foremek. Zostaw najprzyjemniej 1,5 cm wolnej przestrzeni wewnątrz foremki. Muffiny jeszcze mocno urosną. Jeśli w początkowej fazie pieczenia od razy będą wystawać za papilotkę, to prawdopodobnie się z niej wyleją.
Ciasto kakaowe wlewaj na przemian z ciastem śmietankowo waniliowym. Ja nakładałam ciasto małymi porcjami, więc powstał mi wzór w zeberkę. Jeśli wylejesz ciasto w większych porcjach, to otrzymasz łaciate muffinki.
Formę z muffinkami umieść na środkowej półce w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Opcja pieczenia: góra/dół. Muffinki w papilotkach i w formie pieką się około 30 minut. Jeśli będziesz piec muffiny w samych kartonikach, to mogą być gotowe o pięć minut szybciej. Muffinki powinny bardzo ładnie urosnąć i lekko zarumienić się od góry.
Po około 25 minutach pieczenia ostrożnie uchyl drzwi piekarnika i wbij w ciasto drewniany patyczek do szaszłyków. Jeśli po wyjęciu patyczek jest suchy, to znaczy, że muffinki są już upieczone. W małych wypiekach istotne jest to, by nie piec ich za długo. Jeśli ciasto piecze się dłużej, niż jest taka potrzeba, to traci wilgoć i robi się suche.
Po upieczeniu muffinek lekko uchyl drzwi piekarnika. Polecam zablokować drzwiczki rękawicą kuchenną, by zrobić tylko małą szparkę. Po 5 minutach otwórz drzwi do połowy a po kolejnych 5 minutach wyjmij muffiny z pieca.
Po upieczeniu oprószyłam swoje muffinki cukrem pudrem.
Poniżej jeszcze kilka propozycji na muffinki, które możesz upiec bazując na gotowym cieście podstawowym. Korzystasz wówczas z ciasta przed podzieleniem go na dwie porcje i dodaniem mleka w proszku i kakao. W poniższych propozycjach pomijasz kakao i mleko w proszku, a dodajesz wymienione składniki.
Smacznego!

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Firma Zwiazana Z Ulepszaniem Domu w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Ulica Brzeska 89
Warsaw