Bieg a My
02/02/2023
Trenujesz, ale nie widzisz efektów?
Często spotykamy się z takimi formami perswazji. No i tu zaczyna się dylemat. Czy biegam tylko po to, żeby się trochę poruszać? Czy też liczę na jakieś stopniowe efekty, coraz lepsze wyniki, wzmocnioną kondycję? No i jak to konstruktywnie robić?
Wytrzymałość biegowa… Jak się okazuje, to jeden z najważniejszych czynników treningów.
Co to takiego? Odporność na ból? Na zmęczenie? Na trudne warunki atmosferyczne?
Po raz kolejny rozmawiam o fachowym bieganiu z Przemysławem Dąbrowskim, mistrzem na długich dystansach, trenerem, nauczycielem, pasjonatą biegania.
A.R. Wytrzymałość biegowa może kojarzyć się z wytrzymałością na ból. Czy ma to coś wspólnego z bieganiem na zmęczonych nogach albo w trudnych warunkach, np. podczas mrozu, wiatru, śniegu, deszczu bądź upału i palącego słońca?
P.D. Tak. Każda taka wytrzymałość kształci naszą mentalność, a także sprawność fizyczną. Wszystko to dzieje się przez chęć zmian w naszym życiu. Osobom ćwiczącym cechy motoryczne łatwiej spojrzeć również na inne przeszkody w życiu, łatwiej pokonywać swoje słabości. Podczas treningów czy na zawodach zawsze pojawiają się jakieś trudności. Najważniejsze, aby się nie poddawać.
A.R. Czy wytrzymałość biegową należy ćwiczyć szczególnie do zawodów długodystansowych, np. maratonów?
P.D. Do każdych zawodów musimy mieć pewną wytrzymałość. Oczywiście do maratonów należy mieć jej więcej ze względu na długość czasu pracy naszego organizmu podczas biegu. Jeśli przygotowujemy się pod krótsze dystanse, to na treningach biegamy mniejszy kilometraż niż w kontekście maratonu.
A.R. Jak ćwiczyć wytrzymałość biegową? Czy jest to systematyczne, częste bieganie ( 5 – 6 razy w tygodniu)? Czy na takich treningach należy ćwiczyć tempówki, ale przy równoczesnym pokonywaniu dłuższych niż 10 km dystansów?
P.D. Dokładnie. Chodzi nie tylko o większy kilometraż, ale także częstość, czyli systematyczność i intensywność treningów; bieganie – w pierwszym i w drugim zakresie intensywności (tętna). Większy kilometraż wpływa na kształtowanie wytrzymałości.
A.R. Czy istotą wytrzymałości biegowej jest również wykształcenie odporności na ból? Np. biegamy pomimo dużego zmęczenia, z powodu dzień wcześniej wykonywanego treningu szybkościowego lub podbiegów? Albo po nieprzespanej nocy, w ogólnym znużeniu?
P.D. Musimy najpierw wyczuć, skąd bierze się to zmęczenie, rozmawiać ze swoim organizmem, bo inne jest znużenie codziennie wykonywaną pracą, a inne – po prostu z lenistwa. Bieganie na zmęczonych dzień wcześniej nogach może być jak najbardziej również treningiem wytrzymałości biegowej. Ale są takie sytuacje, związane ze zdrowiem, że lepiej przełożyć trening na inny dzień.
A.R. Czy do pokonywania maratonów potrzebna jest również zdolność organizmu do radzenia sobie z głodem i pragnieniem? Czy to też można jakoś wyćwiczyć?
P.D. Oczywiście, to kwestia bardzo ważna, należy ją ćwiczyć, ponieważ do przebiegnięcia maratonu, potrzeba jest dużo „paliwa”. Należy podczas biegu dostarczać organizmowi dostatecznej ilości węglowodanów, zarówno w pożywieniu, ja i w płynie. Mówimy tu o żelach, izotonikach, a także wodzie. Musimy do tego przyzwyczaić organizm i ćwiczyć to na treningach.
A.R. Jak zwykle, gdy znamy już teorię, trzeba bardzo uważać, aby prawidłowo wdrożyć ją w praktykę. Jak trenować wytrzymałość biegową, aby nie przesadzić, nie ponieść uszczerbku na zdrowiu?
P.D. Należy dostosować trening i ilość kilometrów pod konkretną osobę, zindywidualizować plan. Każdy z nas jest inny, posiada inny staż biegowy, inne doświadczenia i predyspozycje organizmu. Wszystko zależy od naszego poziomu sportowego, a także od wykonywanej pracy, bo tak samo jak sam trening, potrzebna jest odpowiednia regeneracja po nim. Pamiętajmy też o zbilansowanej diecie, ćwiczeniach wzmacniających i rozciągających. Właściwie jest to dostosowanie do biegania całego swojego stylu życia. Zapominając o tym, łatwo możemy pójść w odwrotnym do zamierzonego kierunku.
A.R. A więc – wytrzymałość biegowa, to po prostu - trenuj często, z przeszkodami, ale głowę miej wysoko, nad barkami!
Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi!
20/09/2022
Chyba trzeba tam biegać! 😀💪
18 września 2022 roku odbył się jubileuszowy 40. Łowicki Półmaraton Jesieni. Z wareckich biegaczy wzięły tam udział 4 osoby. Jedna z nich, 74 -letnia Marta Mikołajczyk, zajęła I miejsce w swojej kategorii wiekowej!
Relację barwnie zdał Maciej Rudnicki, który tym razem pobiegł treningowo i relaksacyjnie, jako wsparcie dla kolegi Darka Bobrowskiego, co odniosło pożądany skutek! 😆💪👊
"Zawody zorganizowane na bardzo wysokim poziomie, wszystko dopięte na ostatni guzik. Bardzo bogate pakiety startowe ( koszulka, dżemy i sałatki z przetwórni w Łowiczu itp.)
Z okazji 40. edycji biegu na koniec wszyscy zostali poczęstowani przepysznym tortem.
Start biegu umiejscowiony był na stadionie miejskim, biegło się cztery kółka po 5,3km każde, po mieście.
Pogoda idealna do biegania (13 stopni, pochmurno, ale bez deszczu). Na starcie stanęło 370 zawodników.
Zdecydowałem się startować w ostatniej chwili po namowie Darka, poprosił mnie, aby pobiec z nim i pomóc złamać dwie godziny. Zrobił to z nawiązką, bo nasze czasy to poniżej 1,55.
Biegłem cały czas z Darkiem.
W przyszłym roku chciałbym oczywiście pobiec ten bieg znowu, warto tam wrócić".
Z wyników i ilości zawodników można wywnioskować, że całkiem przyjemne to zawody, a i przeciętny biegacz miałby z kim porywalizować💪👍
Wyniki open
1. miejsce Bartłomiej Falkowski, czas 1:10:32
2. miejsce Seweryn Duda, czas 1:15:12
3. miejsce Artur Kamiński, czas 1:15:20
Kobiety open
1. miejsce Małgorzata Michalak-Matter, czas 1:30:25
2. miejsce Agnieszka Markiewicz, czas 1:33:53
3. miejsce Agata Tomaszczyk, czas 1:36:36
Wyniki biegaczy z Warki
Maciej Rudnicki, czas 1:54:27
Dariusz Borowski, czas 1:54:45
Marta Mikołajczyk, czas 1:58:45, 1.miejsce K70!
Z wareckich biegaczy startował również Cristo Wasiliew, ale niestety, kontuzja nie pozwoliła mu dokończyć biegu.
Jesteśmy pełni podziwu dla naszej najstarszej wareckiej biegaczki, Marty Mikołajczyk, która, jak relacjonuje Maciej Rudnicki, biegła profesjonalnie, miarowo, bez szarpania tempa. A trzeba dodać, że wystartowała w tym półmaratonie zaraz na drugi dzień po zawodach Energetyczna Dycha w Kozienicach! 😱😁💪💪💪
Ciągle się od Niej uczymy!
17/09/2022
Pierwszy Cross Campinos za nami!
To było niezwykłe wydarzenie biegowe. Na pewno nie dla krótkodystansowców, na pewno nie dla sprintetów, gdyż trasa po Puszczy Kampinoskiej jest bardzo wymagająca.
Ale posłuchajmy relacji wprost spod ręki znawczyni i koneserki takiego ambitnego biegania, która już podczas pierwszej edycji tych zawodów, 3 września, stanęła na podium najdłuższego z organizowanych tam dystansów - 65 km!
Aga Wiśniewska z Białobrzegów zajęła tam 2. miejsce open kobiet! 💪👏👏👏
"Trasa piękna ,malownicza, byłam tam pierwszy raz ..Paweł Sadkowski mnie namówił na ten bieg, bo jechał ze znajomymi ..I pojechałam ... Start 6 rano ,pogoda super, rześko, więc pierwsze 30km baja ...Lecę w czołówce - na dystansie 65km, bo tyle miało być, ale wyszło 66.200 🤣🤣🤣Nogi niosą,teren leśny ,później dużo piachu ,korzeni ,bagna ,kładki, ale super pięknie ,bufety fajne ,mili i pomocni wolontariusze ,kilometry ubywają same ....Naprawdę ... Zaczynam czuć zmęczenie już koło 40km, zwalniam, choć cały czas biegnę ... Na 17 km pierwszy upadek, 🤣🤣🤣zaczepiam o konar ...Potem drugi na 57 km, ale tu już bardziej nogi zmęczone 🙈🙈🙈🙉🙉Ale lecę ...wiem już ,że długo za mną nikogo nie ma ,lecę sama... Wiem ,że jestem 2. kobieta i jak nie zwolnię, to te 8km już do mety i utrzymam miejsce . Pogoda daje się we znaki, ale podążam do celu ....Walczę. A co w głowie ? Super od samego początku, miałam dobry dzień, choć po ostatnich złych i niemiłych doświadczeniach w górach, bałam się o swoją głowę ...A ultra, to przecież głowa ....Wszystko zależy od niej .
Dobiegam w końcu do mety - szczęśliwa i zmęczona ...Jestem 2. open kobieta i 7 open w generalce....Mega zadowolona 💪💪, z motywacją na dalsze marzenia, na podnoszenie poprzeczki ...
Wrócę tam na pewno, to już wiem ....Było super ..."
Polecamy wszystkim Cross Campinos na każdy koniec lata. Cudne przeżycie biegowe i estetyczne. Na tak długich dystansach biegnie się praktycznie samemu kilka godzin w środku głuchej, dziewiczej puszczy.
Wybór dystansów jest tu bardzo duży : 12 km ,21 km, 42 km i 65km. Każdy może znaleźć coś dla siebie.
Aga dobiegła z kompletnym czasem 6:46:23 (!), ale trasa podarowała jej w prezencie jeszcze ponad kilometr...
Tylko km? O nie! My wiemy, co on znaczy podczas maratonu lub tym bardziej - ultra!
Aga, jesteś niesamowita! Motywuj nas dalej! Duuuużo zdrówka!
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Warka
05-660