Motofunfle
Udało nam się być na Słowacji.
Jeśli ktoś popatrzył na instagram to pewnie nie jest dla niego nowość.
Zmienił nam się trochę profil sprzętu i będzie zmieniać dalej, drugi G310 GS w końcu dotarł. Jest śmiesznie, jest inaczej, ale dla przygody wszystko dozwolone.
Jeśli ma ktoś ochotę na relację ze Słowacji i trochę Polski to poniżej teaser a całość wyprawy zrobimy w trochę innym stylu niż zwykle, czyli nie na bieżąco tylko już po powrocie.
Ja traktuję tą stronę jako pamiętnik. Mam nadzieję, że ta forma też Wam się spodoba.
13/10/2021
Ja wiem, że nie powinno się jeździć motocyklem bez ciuchów motocyklowych, czy ochraniaczy. Nawet po bułki kilkaset metrów. Po prostu. Dla własnego spokoju i bezpieczeństwa należy się ubrać i już. Zawsze tak robimy.
Do Novigradu pojechaliśmy bez kurtek. Kilkanaście kilometrów. Bocznymi drogami, przez wioski, powoli, maks 40-50. Uczucie ciepłego powietrza jak się turla powoli do przodu nad brzegiem morza w promieniach słońca... Doskonałe. Nie wiem kto pierwszy rzuci kamieniem i rozumiem, zapraszam, ale było zacnie. Nie poradzę.
Do tego ten moment, kiedy dojeżdżasz do portu, zrzucasz nóżkę, kask na kierownice i już. Nadal wiem, że to było złe, ale jakże dobre 😄
Novigrad to bardzo malowniczy port, kafejki, mury obronne, łódki, zapach cyprysów i innych krzaków wygrzanych w słońcu południa Europy. Dla mnie to zapach wakacji. Pochodziliśmy, pozwiedzaliśmy i bardzo ostrożnie zwalniając na zakrętach przez sklep po napój do domu.
Tak na marginesie to w Chorwacji asfalt wygląda miejscami na bardzo śliski nawet jak suchy. Buty mi kilka razy podjechały na skrzyżowaniu.
Popołudnie to wiadomo, jak z chłopakami na koloniach 😉
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Stare Miasto