hayloft.pl
13/04/2025
Kolejny wpis z cyklu o końskich pasożytach!
🪰🪰🪰Gzy końskie (Gasterophilus spp.) to grupa powszechnie występujących w Europie owadów stanowiących zmorę koni w sezonie letnim.
Dorosłe gzy przypominają nieco pszczoły miodne. Mają zbliżony kształt, z wrzecionowatym odwłokiem, pokrytym drobnymi włoskami, o lekko pasiastym ubarwieniu. Osiągają od 1,5 do około 2 cm długości.
Szczególnym upodobaniem darzą konie, jednak nie pogardzą także bydłem, owcami, kozami, czy dzikimi zwierzętami.
W roku 2006 przebadano na teranie Polski badanie ponad 700 koni, w wieku od 8 miesięcy do 16 lat i u blisko 15% z nich stwierdzono występowanie w przewodzie pokarmowym larw gzów.
🤔 Skąd się biorą?
W większości krajów europejskich gzy są aktywne już od wiosny, jednak składanie przez nie jaj odbywa się przede wszystkim późnym latem.
Samice większości gatunków Gasterophilus pozostają chętnie w pobliżu koni. W dogodnym momencie błyskawicznie siadają na skórze, aby w sprytny sposób przymocować do końskiej sierści jaja. Te charakterystyczne skupiska niewielkich (długość 1-2 mm), podłużnych, żółtawych jaj, na pewno są wam znane. Można łatwo zauważyć je gołym okiem, szczególnie u koni o ciemniejszej sierści.
Ulubione lokalizacje samic gza, w których najchętniej lokalizują swoje jaja, to okolice nadgarstków. Niewielkim pocieszeniem może być fakt, że samice giną niedługo po ich złożeniu…
Wylęganie larw z jaj może następować po pobudzeniu ich bodźcem mechanicznym lub spontanicznie (w zależności przynależności do poszczególnych gatunków).
Larwy gza w pierwszym stadium rozwoju, po opuszczeniu jaja dostają się do jamy ustnej konia. Może to następować z udziałem konia (G. intestinalis i G. pecorum), np. przez drapanie się, lizanie, wzajemne skubanie, czy w trakcie pasienia, ale także wskutek samodzielnej migracji larw (G. nasalis).
Z jamy ustnej larwy trafiają do żołądka i dwunastnicy. To tutaj następuje linienie larw do ich trzeciego stadium rozwojowego.
Larwa w trzecim stadium to już kawał robala, który osiąga długość 16-20 mm, ma segmentowane ciało o charakterystycznym beczułkowatym kształcie i posiada dwa porządne haki gębowe.
Taka imponująca larwa wczepią się w śluzówkę żołądka i w ten sposób przeczekuje 8 do 10 miesięcy, aby po nadejściu sprzyjającej pory roku opuścić swojego końskiego żywiciela wraz z kałem.
Po trafieniu do środowiska larwa przepoczwarza się w glebie, co trwa kolejne kilka tygodni, zanim pojawią się dorosłe owady.
W Polsce dorosłe osobniki najczęściej pojawiają się w czerwcu i są często aktywne aż do końca października, a przy ciepłej jesieni nawet jeszcze w listopadzie.
Ciekawostką jest fakt, że w bardzo rzadkich przypadkach zarażeni mogą być także ludzie.
🩺 Jakie objawy mogą towarzyszyć inwazji?
Umiarkowane inwazje gzów mają zazwyczaj przebieg bezobjawowy, przez co są często uważane za mniej niebezpieczne niż glisty, czy słupkowce. Jednak w dużej ilości larwy gza mogą być potencjalnie również niebezpieczne dla zdrowia i życia konia.
Larwy w pierwszym stadium rozwoju znajdą się w jamie ustnej, gdzie wędrują przez błonę śluzową języka, dziąseł i podniebienia. Lubią bytować także w kieszonkach okołozębowych. W ten sposób powodują zazwyczaj stan zapalny dziąseł i ból, który przy masywniejszej inwazji może nawet utrudniać koniom jedzenie. W tym okresie, jeżeli zdarzy wam się akurat wizyta stomatologiczna, lekarz może zwrócić uwagę na ślady po obecności larw w jamie ustnej.
Kolejne objawy jakie mogą się pojawić to trudności przy przełykaniu związane z obecnością larw w gardle.
Kiedy robale przemieszczą się dalej wczepiają się w błonę śluzową żołądka, dwunastnicy lub końcowego odcinka jelit – prostnicy. Dosłownie wżerają się w śluzówkę, aby umożliwić sobie odżywianie przez cały wielomiesięczny okres oczekiwania na opuszczenie światła przewodu pokarmowego. Często występują w skupiskach. Preferują śluzówkę worka ślepego i bezpośrednie sąsiedztwo brzegu strzępiastego, który stanowi w końskim żołądku granicę między częścią bezgruczołową i gruczołową.
Wczepione w śluzówkę robale powodują powstawanie ogniskowych zmian o charakterze stanów zapalnych i owrzodzeń, a więc mogą prowadzić do wystąpienia wrzodów, a także przewlekłego nieżytu żołądka i jelit.
Objawy, które mogą towarzyszyć koniom z gzawicą to również biegunka i anemia.
Duża inwazja larw gza może stanowić nawet bezpośrednie zagrożenie życia konia, ponieważ istnieje ryzyko, że doprowadzi do niedrożności i/lub skrętu jelit, a nawet pęknięcia jelit i zapalenia otrzewnej. Niektóre gatunki larw mogą stwarzać także ryzyko wypadnięcia odbytnicy.
🔬Rozpoznanie?
👉 Kontrola przez właściciela – pierwszym sygnałem, który powinien nas zaniepokoić jest obecność przytwierdzonych do sierści konia żółtawych, podłużnych jaj, Można zaobserwować je latem i jesienią,
👉 Gastroskopia – kolejnym pomocnym, choć nieco inwazyjnym i dość wymagającym badaniem, które umożliwia wykrycie larw gzów, jest badanie gastroskopowe. Kamera endoskopu może doskonale uwidocznić robale wgryzione w śluzówkę żołądka i dwunastnicy.
👉 Diagnostyka serologiczna – Testy ELISA oparte o wykrywanie antygenów larw gza w drugim stadium rozwoju są możliwe, jednak nie należą jeszcze do metod diagnostycznych dostępnych w codziennej praktyce weterynaryjnej.
!!! W rzadkich przypadkach larwy w trzecim stadium mogą okazać się znaleziskiem w kale, jednak badanie kału nie jest wiarygodnym badaniem w przypadku gazawicy !
👩🏼⚕️ Leczenie?
Stadia larwalne gzów z rodziny Gasterophilus są szcześliwie bardzo wrażliwe na powszechnie stosowane u koni leki przeciwrobacze, a są to:
💊 Iwermektyna
💊 Moksydektyna
Szczególnie iwermektyna cieszy się opinią wyjątkowo skutecznego leku w zakresie eliminacji larw gzów.
🗓️ Kiedy?
Istotne jest tutaj przeprowadzanie odrobaczeń z właściwą substancją czynną w odpowiednim momencie sezonu, ponieważ aktywność gzów ustaje dopiero wraz z nadejściem pierwszych przymrozków. Odczekanie do tego momentu z dużym prawdopodobieństwem pozwoli usunąć wszystkie larwy gzów z przewodu pokarmowego i jednocześnie uchronić się przed ich natychmiastową powtórną inwazją.
Właśnie dlatego najkorzystniejsze jest przeprowadzanie odrobaczeń pod tym kątem dopiero po wyraźnych spadkach temperatur. W praktyce są to najczęściej okolice listopada.
❗️Profilaktyka?
🪰 Zwalczanie dorosłych gzów w środowisku – np. poprzez stosowanie oprysków, czy pułapek na owady, ale także przez dobrą higienę na padokach i w stajni, ponieważ (jak to zwykle bywa), źródłem kolejnych pokoleń pasożyta jest kupa.
🐎 Regularne przeglądanie i higiena włosa w okresie letnim. Warto systematycznie sprawdzać swojego konia i usuwać jaja gzów.
Skuteczne może być także mycie ciepłą wodą z dodatkiem insektycydu.
🧪 Zebezpieczanie koni preparatami zawierającymi substancje toksyczne dla owadów w formie oprysków, żeli, czy spot-on.
❗️Niestety należy mieć świadomość, że nawet najbardziej staranna higiena nie jest zwykle wystarczające do skutecznego zapobiegania gzawicy, więc nie należy zapominać o regularnych odrobaczeniach. Mimo to jednak profilaktyka także pozostaje ważną praktyką, która może pozwolić ograniczyć skale inwazji.
📖 Cały tekst, wraz z listą materiałów źródłowych znajdziecie na naszym blogu 📚
Czekają tam na Was także pozostałe wpisy o pasożytach 🪱
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Ulica Julianowska 61
Piaseczno
05-500
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 11:00 - 18:00 |
| Wtorek | 11:00 - 18:00 |
| Środa | 11:00 - 18:00 |
| Czwartek | 11:00 - 18:00 |
| Piątek | 11:00 - 18:00 |