zKrawata
07/05/2026
Ten jedwab ma swoje lata.Krawat z lat 90. kupiony z drugiej ręki . Ktoś go nosił na bankiety, ważne spotkania, może na własne wesele. Potem leżał w szafie. Zapomniany.
Wzięliśmy go i szew po szwie rozprułiśmy. Bo pod podszewką, pod usztywnieniem, kryje się ten sam jedwab, którego nie kupisz dziś nigdzie. Gęsty. Gruby. Z charakterem.
80 minut pracy później -opaska. Jedyna na świecie. Bo ten krawat istniał tylko jeden. Gdy ta opaska znajdzie swoją osobę, nie uszyję drugiej takiej. Po prostu nie ma z czego.
To jest całe ZKRAWATA. Nie produkujemy. Nie kopiujemy. Szyjemy jeden detal naraz -z czegoś, co już istniało.
👉 Co aktualnie mamy w pracowni — link w bio. 👉 Masz krawat po tacie, dziadku, mężu, którego już nie nosi? Napisz POMYSŁ w DM. Porozmawiamy.
01/05/2026
Wracam do rodziców na majówkę.
Pierwsze, co robię otwieram szafę u taty.( wstyd że po takim czasie dopiero )
Wisi tam pewnie z 8 krawatów. Większość pamięta lata 80-90. Wszystkie nieużywane od dawna.
Tata nie nosi krawatów już od 15 lat. Ale wyrzucenie ich byłoby... no właśnie. To byłoby jak wyrzucenie kawałka jego historii.
Dlatego u nas powstają z takich krawatów opaski. Scrunchies. Kołnierzyki. Dla córki, dla mamy, dla siostry, dla siebie.
Z historią, która zostaje w rodzinie.
Jeśli w tę majówkę zaglądasz do szafy u rodziców, na strych u dziadków i znajdziesz coś takiego -napisz do nas. Porozmawiamy. Pomogę Ci uszyć coś, co będzie miało dla Ciebie znaczenie.
A może już teraz pomyślałaś o jakimś konkretnym krawacie?
Napisz w komentarzu -czyj wisi u Ciebie w szafie?
upcycling jedwab pamiec slowfashion autorskaмarka
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Myslenice