More Time
07/11/2025
— Nienawidzę go, tato❗
Oby wszystko mu się w życiu posypało❗
To było pierwsze, co krzyknął Kuba, wchodząc do domu i z wściekłością kopiąc plecak pod ścianę.
Był rozżalony, czerwony ze złości.
— Bartek mnie ośmieszył przed całą klasą❗
Nigdy więcej nie chcę go widzieć❗
Ojciec spojrzał na niego spokojnie. Nie przerwał.
Pozwolił mu wyrzucić z siebie całą burzę.
A kiedy syn w końcu zamilkł, powiedział tylko:
— Chodź ze mną.
Wyszli na podwórko.
Ojciec niósł worek pełen węgla.
Zatrzymał się przy sznurku z rozwieszoną, białą koszulą i powiedział:
— Wyobraź sobie, że ta koszula to Bartek.
Każdy kawałek węgla w tym worku to twoja złość.
Rzucaj. Wszystkim, co masz.
Celuj prosto w koszulę.
Kuba posłusznie zaczął rzucać.
Jeden po drugim — z całych sił.
Ale koszula wisiała daleko, więc tylko kilka bryłek trafiło.
Za to po chwili jego ręce, twarz i ubranie były całe czarne.
Ojciec zaprowadził go przed lustro.
Chłopiec spojrzał… i zamarł.
Nie poznawał siebie.
Był cały pokryty sadzą.
Wtedy ojciec powiedział spokojnie:
— Koszula trochę się ubrudziła, to prawda…
Ale popatrz na siebie.
Ty się ubrudziłeś najbardziej.
Tak właśnie działa gniew.
Kiedy rzucasz nienawiścią w kogoś, najpierw brudzisz własną duszę.
— Złość wydaje się siłą, — dodał po chwili — ale ten, kto ją nosi, zawsze przegrywa.
Bo myśli zamieniają się w słowa,
słowa w czyny,
czyny w nawyki,
nawyki w charakter,
a charakter — w twój los.
* Czasem wydaje nam się, że życząc komuś źle, uwalniamy się od bólu.
Ale jedyne życie, które naprawdę zatruwamy, to nasze własne.
Autor poszukiwany
Fot net
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z osoba publiczna
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Kraków