FALA

FALA

Udostępnij

Kliknij tutaj i wesprzyj Kasia i Rita wyścig o życie | Kamila Anczykowska na Pomagam.pl 20/06/2020

Pomóżmy dziewczynom!

Kliknij tutaj i wesprzyj Kasia i Rita wyścig o życie | Kamila Anczykowska na Pomagam.pl Dla rodzin Kasi Konwy i Rity Malinkiewicz świat zatrzymał się w poniedziałek 1 czerwca 2020 roku… Tego dnia dziewczyny wspólnie jechały na pierwszy trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa for all – nie dojechały na miejsce zbiórki. Kasia i Rita zost...

Photos from FALA's post 20/05/2019

Na CYKLO Gniewino jak zwykle było widowiskowo! Startowała tylko Ola, ale za to peleton dziewczyn na dobre się rozkręcił i przyjechały aż 42 zawodniczki. Oto jej relacja.

Podjazd pod zbiornik pozwala wykazać się typowym góralkom, ale oczywiście, jak to bywa na pomorzu, nie może być tak prosto. Trzeba inteligentnie rozkładać siłę na wszystkie trzy podjazdy i nie dać się zostawić na długich, zwykle wietrznych prostych. Ja do góralek nie należę, ale jestem dość wytrzymała więc liczyłam, że to co stracę na podjazdach, odzyskam na prostych. Startowała też "moja" ekipa triathlonistek Matylda Mati i Agnieszka Kram z TRI Ladies. Z Matyldą mamy podobne warunki fizyczne i nasza współpraca mogła mi dużo pomóc, niestety wyścig się tak ułożył, że z tego planu niewiele wyszło.

Już na pierwszym podjeździe Aga Sobota i Magda Kowalczyk narzuciły wysokie tempo. Ja pojechałam go mocno, ale zostawiłam trochę sił na koniec, wiedziałam, że trzeba będzie gonić. Tak się stało, gnałyśmy za dziewczynami głównie z Monika Szotowicz i Matyldą. Udało nam się złapać dziewczyny, finalnie w grupie zostało nas około 8. Przejechałyśmy razem pierwsze kółko. Drugi podjazd każda z nas zaczynała bardzo ostrożnie, tempo podkręciło się na samym końcu. Aga oczywiście jako pierwsza zameldowała się na górze. Zaproponowałam jej wspólną ucieczkę, ale odmówiła. Nic dziwnego, jak ma się taką moc na podjazdach, nie trzeba uciekać ;) No trudno, jedziemy spokojnie dalej.

Drugie kółko było bardzo wolne, każda dziewczyna zostawiała siły na koniec. Każda z nas ma szanse coś "ugrać" więc żadna nie chciała się poświęcać i dawać mocnych zmian. Mój ucieczkowy plan miał małe szanse powodzenia, już wiedziałam, że w peletonie są dziewczyny, które będą chętne gonić. Widać było, jak fajnie współpracuje Aga i Magda. Monika z kolei ma niezłą nogę na prostych, obawiałam się, że wszelkie próby "mieszania" skończą się niekorzystnie dla mnie. No trudno, nie jestem góralką, ale będę musiała się sprawdzić na podjeździe.

Początek był stabilny, od razu odpuściłam gonitwę za Agą, to niekwestionowana królowa tego podjazdu, żadna z nas nie miała szansy zbliżyć się do jej wyniku. Złapałam koło Moniki i liczyłam na to, że jak utrzymam jej tempo, to będę miała szansę jeszcze zawalczyć na samym końcu. Monika jednak na koniec podkręciła tempo, a kombinacja mojej słabszej nogi i złego wyboru przełożenia, sprawiły, że pozostałam trzecia.

Ale mnie to miejsce cieszy! Ja, absolutnie nie góralka, i podium open? Super! Dziękuję dziewczyny za wyścig, już kolejny raz było pięknie!

VeloMania - Sklep Rowerowy

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Gdansk?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Gdansk