Fenpage
07/09/2017
"Benzynowy Wrzesień"
Wrzesień uderzył z całą mocą ewidentnie inspirując się listopadem i postanowił bardzo dobitnie uświadomić nam, że wakacje się skończyły.
Znużenie deszczową aurą jest, oczywiście, naturalne. Konieczność zrzucenia skóry pachnącej piaskiem, solą i słońcem i przywdziania tej drugiej, grubszej, tej, która wonieje wilgocią, ziemią i liśćmi tak szybko, tak bezpardonowo, bez ostrzeżenia, ma w sobie coś z gwałtu zadawanego pojmowaniu pór roku.
Zareagować można na to jednak dwojako.
Możemy patrzeć na gnające po szybach krople, wcześniej zasuwać zasłony, rolety czy żaluzje i pytać: ile jeszcze będzie padać.
Możemy też wyjść zaciągnąć się deszczem i popatrzeć, jak wcześniejszy zmrok maluje na wybłyszczonym bruku tęczowe wzory, niby od długich pociągnięć pędzlem nurzanym w benzynie.
I sięgnąć po telefon.
Ząbkowska, 5 września 2017.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.