Agent PRO - Piotr Malinowski
27/04/2026
Mieszkanie w wyjątkowo wysokim standardzie do wynajęcia
Miejsce parkingowe w cenie
Lokalizacja: Fałata 94
Powierzchnia: 44m2
2 pokoje z aneksem kuchennym
4 piętro z cichobieżną windą
Czynsz: 2.500zł + 540zł opłaty
Kaucja zwrotna: 4.000zł
Przynależne miejsce parkingowe w podpiwniczeniu
Przepiękne mieszkanie w wyjątkowo wysokim standardzie, wykończone z ogromną dbałością o szczegóły.
Jeszcze nigdy przez nikogo nie zamieszkałe.
Świeżo oddany, nowoczesny budynek.
Bardzo dobra komunikacja i infrastruktura.
Można by pisać o tej perełce godzinami ale zamiast tego w przypadku wstępnego zainteresowania, proszę o wiadomość.
11 dzień.
Pierwszy łyk po 10 dniach bez jedzenia… i coś, czego się nie spodziewałem 😳
⚖️ Waga: 84,0 kg
📉 Spadek: ponad 8 kg (ok. 8,15 kg)
Ale dziś nie chodzi tylko o liczby.
To, co wydarzyło się przy pierwszym łyku soku z marchewki… było trudne do opisania.
Serio. Aż mnie to poruszyło.
🥕 Po 10 dniach postu:
➡️ kubki smakowe resetują się totalnie
➡️ zwykłe jedzenie staje się… niezwykłe
➡️ smak = eksplozja, nie rutyna
I to jest moment, w którym możesz naprawdę zmienić swoje nawyki.
Bo nagle:
❌ przetworzone jedzenie przestaje kusić
✅ naturalne smaki zaczynają WYGRYWAĆ
Do tego jeszcze jedna lekcja z tej drogi 👇
Błędy? Porażki? Potknięcia?
To nie problem.
To informacja zwrotna.
To właśnie one uczą najwięcej — jeśli tylko wyciągniesz wnioski.
📊 Przede mną jeszcze:
➡️ powrót do jedzenia
➡️ kolejne badania
➡️ porównanie wyników: przed / po / +2 tygodnie
I to dopiero będzie najciekawsze 🔥
Dzień dziesiąty – ostatni dzień niejedzenia 💥
Waga rano: 84,3 kg ⚖️
Czyli kolejne -0,4 kg i łącznie już -7,85 kg od startu.
Czy uda się dobić do -8 kg? 🤔
Jeszcze zobaczymy, bo jutro rano będzie ostatnie ważenie „na czczo” i domknięcie całego procesu.
Dzisiaj jednak nie o spadkach, tylko o… przygotowaniach do powrotu do jedzenia 🥗
🛒 Zakupy na najbliższe dni
🥬 dużo zieleniny
🥕 plan na marchewkowe soki
🍽️ pierwsze lekkie posiłki po 10 dniach bez jedzenia
To moment przejścia – z pełnej głodówki do świadomego powrotu do odżywiania.
Dziesiąty dzień był spokojny, bez historii – ale to właśnie on zamyka cały proces.
Bo najważniejsze nie jest tylko to, żeby coś zacząć.
Ani nawet, żeby wytrwać.
Najważniejsze jest… żeby dojść do końca i zrobić z tego całość 🔥
Do zobaczenia w podsumowaniu 💪
5 dzień oczyszczenia i kolejne konkretne liczby.
Poranne ważenie: 87,4 kg.
Od wczoraj minus 1,1 kg.
Łącznie już 4,75 kg mniej.
To spory spadek, być może przez większą aktywność wczoraj. Ale dziś zauważam coś jeszcze – organizm dużo mocniej reaguje na pogodę. Jest wyraźnie zimniej, a odczuwanie chłodu na głodówce jest zdecydowanie większe. Tracimy naturalną „izolację”, więc trzeba po prostu ubierać się cieplej niż zwykle.
Organizm dalej się zakwasza i zmierza do pierwszego przełomu kwasiczego. Ciekawostka jest taka, że dobre bakterie radzą sobie w tych warunkach całkiem dobrze, a te niekorzystne… po prostu giną. To jeden z powodów, dla których w trakcie głodówki nie łapie się infekcji.
Ale najważniejsze dzieje się w głowie.
Nie ma fizycznego głodu, ale jest psychiczny. Wszędzie jedzenie – reklamy, zapachy, obrazy. I gdyby skupić się na tym, że jeszcze sześć dni bez jedzenia… można by zwariować.
Dlatego głodówka bardzo mocno sprowadza do chwili obecnej.
Tu i teraz.
I to jest ogromna lekcja – nie tylko zdrowotna, ale życiowa i biznesowa.
Bo kiedy skupiasz się na teraźniejszości, to to, co robisz, robisz na 100%.
A to właśnie jakość działania buduje przyszłość – nie samo myślenie o niej.
Widzę to bardzo wyraźnie po ponad 20 latach pracy z klientami na rynku nieruchomości.
Ci, którzy skupiali się tylko na celu – sprzedaży – często pomijali jakość działań po drodze.
A to właśnie te działania budują wartość.
I teraz ważna rzecz:
Możesz mieć 10 klientów i zarabiać X.
Albo możesz mieć 2 klientów, dać im ogromną wartość i zarabiać dokładnie tyle samo.
Ale z zupełnie inną jakością życia.
Więcej spokoju. Więcej przestrzeni. Więcej świadomego działania.
Zamiast biegania z pustą taczką – spokojne prowadzenie pełnej.
To są właśnie przemyślenia dnia piątego.
Widzimy się jutro – dzień szósty.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.