Realizium
15/02/2026
Przypominam bo jakoś tak umyka często.
Żadna istota nie jest od tego by ją używać.
Każdy jest.
Z własnym doświadczeniem i percepcją.
CZERPANIE NIE UŻYWANIE: wpływ rany narcystycznej na relacje.
CZERPANIE zakłada pewien poziom ufności, że świat ma dla mnie coś dobrego, wobec tego ma sens skierować się do… i zaczerpnąć. Jeśli jestem w stanie uznać DOSTĘPNE DOBRO dla mnie w świecie, w jakimś stopniu UZNAJĘ istnienie tego dobra również w sobie. Otwiera to przestrzeń wymiany i wzajemności. Mogę zaczerpnąć od kogoś, przyjąć w sobie i pozwolić temu stać się częścią mnie. Oznaczałoby to w tym kontekście uznanie, że ludzie widzą mnie i chcą mi dać, a ja jestem tego WART i pozwalam sobie wziąć. Powstaje wymienna łączność światów.
UŻYWANIE zaś oznacza widzenie świata i innych przez użyteczne dla mnie funkcje, z których okresowo mogę skorzystać, po czym odsunąć, gdy tę użyteczność tracą. Jestem gotowy również zaoferować jakieś swoje działanie, ale bez potrzeby wymiany światów czy ich połączeń, bez konieczności wpuszczania czegoś w siebie. Takie bezpieczne działanie użytkowe pozwala na korzystanie bez otwierania się i wzajemnego przenikania.
Kiedy wobec relacji ustawiamy się głównie użytkowo, brak przenikania się światów i jedynie wymienianie się usługami nie pozwala na budowanie WSPÓLNEGO między nami. Związek staje się niczym wpłatomat, do którego wkładamy i wyjmujemy pieniądze, ale nawet zakładając równość wkładów, nie pozwalamy sobie wspólnie z nich czegoś stworzyć.
Brak AKTU KREATYWNOŚCI doprowadzi do znajomej martwoty i pustki towarzyszących ranie narcystycznej: „coś tu jest dla mnie niedostępne”. I kiedy nie widzimy ODDZIELAJĄCEGO wpływu własnego zranienia ruszamy na poszukiwania nowego wpłatomatu.
Marzena Barszcz
Fragment pochodzi z książki „Psychoterapia przez ciało”: https://instytut-analizy-bioenergetycznej.salescrm.pl/categories/597
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
80-680