Łukasz Rutkowski Coach
Coach rozwoju osobistego | Trener OCR & Oficjalny Trener Runmageddon 💪🔥 | Zarządzanie stresem i konfliktem w oparciu o filozofię aikido 🥋💡 | Siła mentalna i fizyczna w działaniu Pozwól, że będę Twoim towarzyszem w odcinku specjalnym w biegu Twojego życia, Twoim partnerem, byś mógł ukończyć ten odcinek zwany celem. Podbiegnę z butelką, jeżeli zechce Ci się pić, zapytam ile jest dla Ciebie warte dob
16/07/2025
🎂 Dziś są moje urodziny.
To nie tylko kolejna cyfra w metryce — to moment, by się zatrzymać, spojrzeć za siebie… i jeszcze odważniej ruszyć do przodu.
🧭 Przez lata nauczyłem się, że rozwój to nie cel sam w sobie, ale droga.
Czasem błotnista jak trasa OCR, czasem spokojna i precyzyjna jak technika w aikido.
Innym razem to seria prób, błędów i zmian kierunku — jak w życiu każdego, kto trenuje nie tylko ciało, ale i ducha.
🔥 Dziś chcę sobie (i Wam) życzyć jednego:
👉 Nie traćmy z oczu tego, co naprawdę ważne.
Plany, marzenia, pasje — są jak kompas. To dzięki nim wiemy, gdzie iść, nawet gdy droga robi się stroma.
💬 Jeśli i Ty jesteś dziś w miejscu, gdzie warto się zatrzymać, złapać oddech i zapytać siebie „dokąd zmierzam?” — to jesteś w dobrym miejscu.
Tu zaczyna się zmiana. Tu zaczyna się świadomy rozwój.
🙏 Dziękuję, że jesteście.
💪 Przede mną kolejny rok. Czas działać. Z sercem, siłą i sensem.
🔖
26/06/2025
𝙒𝙚𝙬𝙣𝙚̨𝙩𝙧𝙯𝙣𝙮 𝙠𝙧𝙮𝙩𝙮𝙠 – 𝙟𝙖𝙠 𝙜𝙤 𝙧𝙤𝙯𝙥𝙤𝙯𝙣𝙖𝙘́, 𝙯𝙧𝙤𝙯𝙪𝙢𝙞𝙚𝙘́ 𝙞 𝙬𝙮𝙘𝙞𝙨𝙯𝙮𝙘́?
Kiedy chciałem wrócić do swoich projektów, marzeń, twórczości – nie powstrzymywał mnie brak czasu.
Ani dzieci. Ani obowiązki.
𝙋𝙤𝙬𝙨𝙩𝙧𝙯𝙮𝙢𝙮𝙬𝙖ł 𝙢𝙣𝙞𝙚 𝙜ł𝙤𝙨 𝙬 𝙨́𝙧𝙤𝙙𝙠𝙪.
Ten, który mówił:
„Po co Ci to?”
„Już za późno.”
„I tak nie jesteś wystarczająco dobry.”
„Kto to w ogóle będzie czytał, oglądał, słuchał?”
𝙏𝙚𝙣 𝙜ł𝙤𝙨 𝙩𝙤 𝙬𝙚𝙬𝙣𝙚̨𝙩𝙧𝙯𝙣𝙮 𝙠𝙧𝙮𝙩𝙮𝙠.
I prawdopodobnie Ty też go znasz.
𝙆𝙞𝙢 (𝙖 𝙬ł𝙖𝙨́𝙘𝙞𝙬𝙞𝙚 𝙘𝙯𝙮𝙢) 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙬𝙚𝙬𝙣𝙚̨𝙩𝙧𝙯𝙣𝙮 𝙠𝙧𝙮𝙩𝙮𝙠?
To część nas – nasz wewnętrzny komentator, oceniacz, sabotażysta.
Pojawia się zawsze wtedy, gdy chcemy ruszyć z miejsca.
Zrobić coś odważnego.
Wyjść z ukrycia.
I zamiast dodać otuchy – wbija szpilki.
Zniechęca. Podważa. Podsuwa wymówki w ładnym opakowaniu rozsądku.
𝘿𝙡𝙖𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝙬 𝙤𝙜𝙤́𝙡𝙚 𝙜𝙤 𝙢𝙖𝙢𝙮?
Bo kiedyś miał nas chronić.
Wewnętrzny krytyk powstał, gdy byliśmy młodsi – jako mechanizm obronny. Miał powstrzymywać nas przed zawstydzeniem, odrzuceniem, porażką.
Tyle że dziś… często blokuje nas przed tym, co dla nas ważne.
𝙅𝙖𝙠 𝙜𝙤 𝙧𝙤𝙯𝙥𝙤𝙯𝙣𝙖𝙘́?
Wewnętrzny krytyk brzmi jak Ty – ale mówi rzeczy, których nigdy nie powiedziałbyś komuś, kogo kochasz.
Ma swoje ulubione teksty:
„Nie rób tego, ośmieszysz się.”
„Inni robią to lepiej.”
„Zaczniesz i tak nie skończysz.”
„Nie zasługujesz na więcej.”
Brzmi znajomo?
𝘾𝙤 𝙢𝙤𝙯̇𝙚𝙨𝙯 𝙯 𝙣𝙞𝙢 𝙯𝙧𝙤𝙗𝙞𝙘́?
1. Usłysz go – i nazwij.
Zamiast udawać, że go nie ma – rozpoznaj, kiedy się odzywa.
Nadaj mu imię, ksywkę, głos – zdystansuj się.
2. Zrób krok w tył i zapytaj: „Czy to naprawdę ja tak myślę?”
Większość rzeczy, które mówi krytyk, to nie są Twoje przekonania – tylko echa dawnych lęków.
3. Odpowiedz mu z poziomu opiekuna.
Zamiast walczyć – wysłuchaj i odpowiedz z czułością:
„Rozumiem, że chcesz mnie chronić. Ale teraz dam radę. Chcę spróbować.”
4. Zbuduj kontr-głos.
Stwórz w sobie nowy głos – wspierający, realistyczny, odważny. To może być Twój głos… albo ten, którego zawsze potrzebowałeś.
5. Rób, mimo że się odzywa.
Nie musisz najpierw go uciszyć, żeby zacząć działać. Czasem wystarczy powiedzieć:
„Słyszę Cię. Ale i tak zrobię swoje.”
𝘽𝙤 𝙣𝙖𝙟𝙜ł𝙤𝙨́𝙣𝙞𝙚𝙟𝙨𝙯𝙮 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙬𝙩𝙚𝙙𝙮, 𝙜𝙙𝙮 𝙟𝙚𝙨𝙩𝙚𝙨́ 𝙗𝙡𝙞𝙨𝙠𝙤 𝙯𝙢𝙞𝙖𝙣𝙮.
Wewnętrzny krytyk krzyczy, kiedy jesteś na krawędzi czegoś nowego.
- Bo wie, że tam może Ci się udać.
- A jego „bezpieczny świat” się rozpadnie.
𝘼 𝙏𝙮? 𝘾𝙤 𝙢𝙤́𝙬𝙞 𝙏𝙬𝙤́𝙟 𝙬𝙚𝙬𝙣𝙚̨𝙩𝙧𝙯𝙣𝙮 𝙜ł𝙤𝙨?
Spróbuj dziś przez chwilę go posłuchać – ale nie wierzyć mu ślepo.
Zadaj pytanie: „Czy to naprawdę moje?”
I potem zrób jeden krok, choćby mały – w stronę siebie.
Masz prawo tworzyć, działać, pokazywać się światu.
Nie musisz czekać, aż krytyk zamilknie.
Bo często milknie… dopiero gdy zaczynasz iść.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.